Transkrypcja materiału

W poprzednim odcinku poruszyliśmy temat „Siedem pytań, które warto sobie zadać przed rozpoczęciem tworzenia nowej strony internetowej Hotelu„. Natomiast dzisiaj chciałbym poruszyć błędy pojawiające się na już gotowych stronach internetowych, które najczęściej widzimy w trakcie audytów lub w ogóle współpracy z naszymi klientami.

Strona internetowa obok kampanii internetowych, ofert lub polityki cenowej to w mojej ocenie jeden z ważniejszych elementów strategii pozyskiwania rezerwacji bezpośrednich. Inaczej mówiąc direct booking. Dlaczego? Wyobraźmy sobie, że mamy przygotowaną kampanie marketingowe, stworzyliśmy oferty na naszej stronie, a polityka cenowa jest zgodna z dobrymi praktykami i revenue managementu.

Użytkownik wchodzi na stronę. I nie rezerwuję. Zaczynamy się zastanawiać, że może kampania nie jest odpowiednio przygotowana, albo oferty nie odpowiadają na potrzeby naszych gości lub ceny są za wysokie. Natomiast problem może leżeć zupełnie gdzie indziej, to znaczy w stronie internetowej. Przyczyn może być wiele i zaraz o nich opowiemy.

Błąd nr 1: Szybkość ładowania strony

Pierwszy element na mojej dzisiejszej liście to szybkość ładowania strony i szybkość działania strony. Na ten błąd wpływa wiele elementów i o niektórych dzisiaj powiemy. Natomiast z moich obserwacji wynika, że ten błąd pojawia się na większości działających stron internetowych. Dlaczego to takie ważne?

Już badania Google przeprowadzone kilka lat temu pokazały, że w momencie, gdy nasza strona, szczególnie na urządzeniach mobilnych, ładuje się dłużej niż 3 sekundy. Ponad 53% osób wyjdzie z tej strony, nie zapoznając się z jej treścią. Biorąc pod uwagę fakt, że nawet 80% ruchu z kampanii internetowych odbywa się za pomocą urządzeń mobilnych, mamy tutaj przepis na katastrofę.

I tak weźmy jako przykład jednego z naszych klientów, z którymi współpracujemy już od ponad roku. Nasza współpraca zaczęła się od stworzenia nowej strony internetowej, pomimo że poprzednia była wykonana 6 miesięcy wcześniej. Z czego to wynikało?

Przeglądając Google Analytics zauważyliśmy, że współczynnik odrzuceń wynosił ponad 82% z urządzeń mobilnych. Idąc dalej, sprawdzając szybkość ładowania się strony zauważyliśmy, że strona ładuje się ponad 15 sekund.

Samo wykonanie nowej strony internetowej pomogło obniżyć współczynnik odrzuceń o ponad 40%, dzięki czemu więcej ruchu trafiało na stronę internetową, więcej osób zapoznawał się z ofertą, a co za tym idzie więcej osób dokonywało rezerwacji.

Błąd nr 2: Wersja mobilna strony

Kolejny punkt dotyczy wersji mobilnej naszej strony internetowej. Już od wielu lat panuje trend, że coraz więcej użytkowników korzysta z Internetu na urządzeniach mobilnych. W przypadku kampanii marketingowych, Social mediów np. Facebooka czy Instagrama – wejść z urządzeń mobilnych jest ponad 80%.

Źle przygotowana wersja mobilna Waszej strony jest jak tor przeszkód, który byście ustawili przed wejściem do Waszego hotelu czy Waszego obiektu. Użytkownik może się dostać do środka i może zobaczyć, co jest dalej po przekroczeniu drzwi wejściowych, natomiast z dużym prawdopodobieństwem po prostu wyjdzie.

Na samą wersję mobilną składa się wiele elementów, tj. wygląd elementów, wielkość tekstów, wielkość zdjęć, łatwość w poruszaniu się po Waszej stronie, także szybkość ładowania, o której powiedzieliśmy wcześniej.

Te wszystkie elementy mają wpływ na tzw. doświadczenie użytkownika. Termin, który w hotelarstwie się pojawia w przypadku gościa, który już zarezerwował i jest w naszym obiekcie – dbamy o to, żeby jego doświadczenia były jak najlepsze.

Natomiast temat ten jest bardzo zaniedbywany na stronie internetowej, ponieważ większość osób i większość firm prezentuje stronę internetową właśnie na komputerach, na których w większości całość wygląda dobrze.

Ja to rozumiem, bardzo łatwo się pokazuje tą stronę na urządzeniach Desktopowych. Natomiast trzeba myśleć o tych urządzeniach mniejszych, a to jest trudniejsze. Trudniej sobie wyobrazić cały kształt naszej stronie, jeżeli widzimy go w takim malutkim ekranie.

Natomiast spróbuj jako zadanie otworzyć swoją stronę internetową na telefonie, zobaczyć w jaki sposób możesz się po niej poruszać. Czy wszystko jest łatwo dostępne? Czy jesteś w stanie przejść do oferty lub poprosić kogokolwiek z rodziny czy znajomych, którzy nie znają Twojej strony? Czy są w stanie znaleźć tam wszystkie potrzebne informacje?

Błąd nr 3: Jakość zdjęć i filmów umieszczonych na stronie

Punkt trzeci dotyczy jakości zdjęć i jakości filmów umieszczonych na stronie.

Oczywiście wiadomo, że użytkownicy wolą widzieć zdjęcia rzeczywiste zdjęcia, które przedstawiają Wasz obiekt, a nie są to zdjęcia typowo z banków zdjęć z tzw. stocka. Natomiast w dzisiejszych czasach urządzenia mobilne nasze telefony mają już na tyle dobre kamery, że jesteśmy w stanie zrobić dobre zdjęcia i umieścić je na naszej stronie. Powinniśmy o to zadbać, bo jak pewnie sami wiecie, dużo osób „kupuje” oczami.

Zdjęcia są w stanie ukryć niektóre mankamenty. Jednak nie polecam tego robić za często, ponieważ gdy użytkownik przyjedzie i zobaczy jak w rzeczywistości wygląda obiekt lub pokój, może być nieco rozczarowany. Natomiast jesteśmy w stanie pokazać nasz obiekt w trochę lepszej perspektywie niż w rzeczywistości jest.

Na pewno lepsze zdjęcia Wam pomogą i myślę, że nie trzeba wydawać teraz kilku tysięcy na sesję fotograficzną całego obiektu wszystkich pokoi. Wystarczy w niektórych przypadkach zrobić to własnym telefonem. Również myślę, że taka sesja zdjęciowa najważniejszych elementów Twojego obiektu też nie będzie bardzo dużą inwestycją.

Jesteśmy w stanie znaleźć fotografa, który czasami za kilkadziesiąt złotych od zdjęcia lub kilkaset złotych za cały pakiet jest w stanie przygotować zdjęcia najważniejszych elementów. Ewentualnie przygotuje film z drona, czy w ogóle zdjęcie z drona, które pokaże okolicę, Wasze udogodnienia czy przewagi nad konkurencją.

W przypadku zdjęć zwrócę uwagę jeszcze na jeden element, który wiąże się z pierwszym, czyli z szybkością ładowania strony. Wysokiej jakości zdjęcia bardzo często dużo ważą na stronie i trzeba tutaj umiejętnie je optymalizować, ponieważ przeglądając stronę na telefonie, nie jest nam potrzebna tak duża rozdzielczość zdjęcia jak na urządzeniu desktopowym.

Są narzędzia i programy, które pomagają w optymalizacji zdjęć/filmów – umieszczę je w opisie tego odcinka. Dzięki nim będziecie w stanie zmniejszyć Wasze zdjęcia bez strat na jakości.

Dodam tylko też to, że dobrze przygotowana strona internetowa odpowiednio wyświetla zdjęcia na komputerze i na urządzeniu mobilnym i wtedy nie musicie się tym zajmować.

Błąd nr 4: Zbyt długie lub niejasne opisy

Dotyczy to zarówno treści na stronie głównej, podstronach, jak i w opisach pokoi. Często wchodząc na stronę jakiegoś obiektu, gdy go nie znam, bardzo dużo czasu zajmuje mi znalezienie informacji gdzie ten obiekt się znajduje, dla kogo jest przeznaczony, jakie udogodnienia oferuje mi – jako klientowi. Te informacje powinny być widoczne od razu, ponieważ Wasi goście w dużej mierze, jeżeli to nie są stali klienci, nie znają Waszej oferty.

Dla przykładu już na samej górze strony, gdy użytkownik na nią wejdzie, można umieścić informację dla kogo jest ten obiekt i waszą największą przewagę konkurencyjną. Może to być na przykład, że wasz obiekt znajduje się w centrum jakiegoś miasta lub w spokojnej okolicy. Może to być też 50 metrów od plaży lub wyciągu narciarskiego albo na stoku. Te informacje są dla użytkownika ważne i z jakiegoś z jakiegoś powodu chcecie, żeby zarezerwował wasz obiekt.

Kolejnymi informacjami są udogodnienia, które mogą być poniżej tej sekcji. Czyli mamy sekcję główną, a poniżej dajemy udogodnienia. Może tam być wypisane 4 lub 3 najważniejsze rzeczy, np. że przyjmujecie osoby ze zwierzętami lub że ten obiekt znajduje się blisko głównych atrakcji.

Kolejnym elementem w tym punkcie są również opisy pokoi. Opisy powinny być zwięzłe i zawierać najważniejsze informacje. Zawierać listy wypunktowane i numerowane pogrubienia.

Więcej o tym mówiłem w poprzednim materiale, gdzie poruszałem temat związany z tym, jak użytkownicy przeglądają stronę internetową – po prostu ją skanują. Także opisy powinny być zwięzłe, zawierać kluczowe informacje. Wykorzystujcie ikonografię w Waszych opisach, która łatwiej pozwala użytkownikowi znaleźć to, co potrzebuje.

Błąd nr 5: Brak kodów śledzących

I ostatni element na mojej liście to brak kodów śledzących. To element, który z mojej perspektywy jest kluczowy w przypadku jakichkolwiek działań marketingowych, które planujemy podjąć w przyszłości lub które podejmujemy. Niestety często zdarza mi się widzieć na stronach, które prowadzą reklamę na Facebooku brak tego kodu zainstalowanego na stronie internetowej lub w silniku rezerwacyjnych.

Dlaczego to takie ważne?

Każdy system reklamowy potrzebuje informacji co użytkownik, który wejdzie na stronę, na tej stronie wykonał. Jest to potrzebne, żeby po pierwsze algorytm lepiej optymalizował własne kampanie, a po drugie jest to potrzebne agencji, która wykonuje takie reklamy, żeby podejmować decyzje dotyczące chociażby grup docelowych lub wykorzystywanych kreacji.

Brak kodów śledzących na stronie skutkuje również tym, że nie mając tych informacji, nie jesteśmy w stanie podjąć dobrych decyzji i bardzo dużą część budżetu jest „przepalana”.

Błąd nr 6: Brak opinii gości

Bonusowy punkt, o którym miałem nie mówić, ale myślę, że jednak warto uwzględnić go w tym odcinku. To są opinie gości. Wiadomo, że opinie takie można napisać samemu i wielu użytkowników ma tego świadomość, że część opinii na stronie, nie jest prawdziwa. Natomiast w wielu momentach użytkownicy i tak je sprawdzają.

To, co bym wykorzystał tutaj to dobre opinie z innych portali takich jak wizytówka Google, moja firma, opinie na booking.com czy Tripadvisor i umieszczał je na stronie z informacją wraz z ich źródłem.

Jeżeli mamy taką możliwość, korzystajmy z tego. Jest to element tzw. social proof, który zwiększa wiarygodność naszego obiektu. Zawsze użytkownik, jeżeli zastanowi się, czy ta opinia jest prawdziwa. Może przejść na dany portal i faktycznie to sprawdzić.

Podsumowanie

I teraz podsumujmy to, o czym dzisiaj rozmawialiśmy:

  1. Błąd nr 1: Szybkość ładowania strony
  2. Błąd nr 2: Wersja mobilna strony
  3. Błąd nr 3: Jakość zdjęć i filmów umieszczonych na stronie
  4. Błąd nr 4: Zbyt długie lub niejasne opisy
  5. Błąd nr 5: Brak kodów śledzących
  6. Błąd nr 6: Brak opinii gości

Być może u niektórych z Was pojawi się w głowie takie pytanie. OK, ale jak sprawdzić czy u mnie występują te błędy?

Dla punktów 1 3 jest to bardzo proste. Mamy wiele narzędzi, które pozwalają na zweryfikowanie szybkości ładowania strony, wersji mobilnej strony czy ładowania zdjęć. Najprostszym narzędziem, które możemy do tego wykorzystać jest tzw. Google Page Insights. Natomiast dodatkowo wersję mobilną warto sprawdzić u siebie na telefonie, czy cała strona pokazuje się poprawnie lub poprosić kogoś innego.

Do weryfikacji kodów śledzących możemy skorzystać z wtyczki do Chrome np. Meta Pixel Helper albo wtyczka Tag Assistant od Google (jeszcze działa), które pokazują czy dane kody są zainstalowane.

Natomiast opisy na stronie i to czy one są precyzyjne, czy powinny być zmienione, trudno już ocenić automatycznie.